Archiwum wiadomości
Jakość nie cena - informacja prasowa
2005-03-03
Przedstawiciele czołowych polskich agencji tłumaczeniowych, w tym KONTEKST, chcą uzdrowienia sytuacji na rynku tłumaczeń.
Tak dalej być nie może. Pojawiające się w ostatnich tygodniach w mediach informacje na temat skandalicznej jakości tłumaczeń wykonywanych dla instytucji publicznych przez niemających odpowiedniego doświadczenia tłumaczy i nieprzestrzegające profesjonalnych procedur agencje, niepokoją środowisko renomowanych firm tłumaczeniowych.
Pięć wiodących firm tłumaczeniowych z pierwszej dziesiątki rankingu Warsaw Business Journal, obsługujących instytucje UE, w tym Komisję Europejską i Parlament Europejski, największe firmy i instytucje w Polsce, postanowiło zdecydowanie zaprotestować przeciwko utrwalającym się złym praktykom i procedurom stosowanym w przetargach na wykonywanie usług tłumaczeniowych dla instytucji publicznych, a w szczególności stosowanym w nich kryteriom wyboru najkorzystniejszej oferty.
Dlaczego urzędnikom nie zależy na dobrych tłumaczeniach? Z naszych obserwacji rynku tłumaczeniowego wynika, że w 80% organizowanych przez urzędników państwowych przetargów jedynym kryterium wyboru najkorzystniejszej oferty jest cena. Urzędnicy jakby nie zdawali sobie sprawy z tego, że przetłumaczone regulacje, akty prawne i umowy międzynarodowe staną się obowiązującym w Polsce prawem. Jeśli urzędników interesują przede wszystkim niskie koszty, to firmy tłumaczeniowe minimalizują cenę, zatrudniając jak najtańszych, niskokwalifikowanych tłumaczy (często studentów), słabo znających specyfikę tekstów prawniczych i specjalistyczne słownictwo np. finansowe.
Kto inny organizuje przetarg, kto inny potem korzysta z tłumaczeń, dlatego urzędnicy organizujący przetargi chcą mieć łatwe do oceny i proste do wyliczenia kryteria wyboru najkorzystniejszej oferty, a to, że tekst za 25 zł zostanie przetłumaczony przez niedoświadczonego tłumacza i zabraknie pieniędzy na korektę czy weryfikację eksperta, to sprawa zdecydowanie drugorzędna.
Nasze stanowisko - urzędnikom powinno zależeć na jakości tłumaczonych dokumentów, na jakości obowiązującego „przetłumaczonego” prawa. Uważamy za niedopuszczalne organizowanie przetargów rozstrzyganych w trybie zapytania
o cenę i to przy zleceniach rzędu kilkuset tysięcy złotych. Faworyzowanie w przetargach firm oferujących najniższą cenę świadczy o niezrozumieniu przez organizatorów przetargów, specyfiki i trudności wykonywania tłumaczeń. Nie jest możliwe połączenie bardzo niskiej ceny z wysoką, spełniającą profesjonalne standardy i satysfakcjonującą odbiorcę, jakością. Firma tłumaczeniowa, która chce się podjąć poważnych zadań na rzecz instytucji państwowych i międzynarodowych, musi dysponować odpowiednim doświadczeniem w realizacji tego typu prac, posiadać zespół tłumaczy, specjalistów weryfikujących teksty, korektorów, wreszcie konsultantów naukowych itp. Tłumacz to jest zawód, którego przedstawiciel musi gwarantować wysoką jakość tłumaczenia. Musi znać słownictwo i terminologię specjalistyczną, tłumaczone teksty muszą być zweryfikowane przez językoznawcę, eksperta i poddane korekcie. Nie wystarczy znać język polski, żeby napisać dobrą ustawę, tak samo nie wystarczy znać język obcy, by dobrze taką ustawę przetłumaczyć.
Powrót